Oglądanie filmów. Zależy, jaka jest treść tych filmów. Oglądanie filmów erotycznych czy tym bardziej pornograficznych jest grzechem dla każdego. Jeśli trafi się w innym filmie jakaś scena o takim zabarwieniu, to jej obejrzenie niekoniecznie musi być złem. Zależy to od naszej wewnętrznej intencji, nastawienia, poruszenia.
Zapewne inne skutki taka scena wywoła u osoby, która jest starsza, która miała jakieś doświadczenia w tej materii, a inne u osoby młodej, dla której każdy impuls w tym względzie wywołuje mocny oddźwięk.

Też potrzeba słuchać swojego sumienia, kierować się naturalnym wstydem. Mogą też być innego typu filmy – nasycone scenami bardzo brutalnymi, albo naturalistycznymi, lub pełnymi nienawiści. Potrzeba czujności. Sam fakt zatem, że film jest opatrzony czerwonym kwadracikiem jeszcze o niczym nie przesądza, choć powinno nas to może zastanowić – co to będzie za film, i czy warto go oglądać, czy nie będzie raczej zaśmiecał mojej wyobraźni, stępiał wrażliwości moralnej.
Fakt grzechu nie jest zależny wprost od tego, co się dzieje na zewnątrz nas – ważny jest nasz odbiór tej rzeczywistości – czy mam upodobanie w tym złu, które oglądam, jakie wywołuje ono u mnie myśli, pragnienia, czy zbyt lekkomyślnie nie narażam się na zło przez oglądanie takich czy innych programów, scen. To trzeba umieć ocenić w swoim sumieniu. Zawsze możesz postawić sobie pytanie – czy ktoś mi bliski byłby ze mnie zadowolony, gdyby wiedział, że ja oglądam to czy tamto; czy gdyby tu siedział przy mnie, nie musiałabym się wstydzić, że na coś patrzę.
To są może takie subiektywne odczucia, ale przecież wiemy, że zdanie kogoś obiektywnego działa również przez głos naszego sumienia, przez nasze poczucie przyzwoitości, jakiś zmysł wewnętrzny, nawet poczucie wstydu; że otrzymujemy natchnienia wewnętrzne, aby coś robić, albo aby czegoś unikać… Jest zresztą taka zasada: gdy chodzi o dobro – zwykle jego spełnienie wymaga trudu, poświęcenia, czasem wyrzeczenia, rezygnacji (np. z czegoś do czego jesteśmy kuszeni) – ale po wypełnieniu tego dobra, albo po powstrzymaniu się od popełnienia zła – odczuwamy pokój i radość w sercu.
I to jest symptom, że postąpiliśmy dobrze. W wypadku zła jest odwrotnie: widzimy jakąś przyjemność, jakieś pozorne dobro, a gdy już ulegniemy danej pokusie, albo popełnimy jakieś zło – wówczas odczuwamy wyrzuty sumienia, rozczarowanie, pustkę, poczucie zawodu – i to jest potwierdzenie, że uczynek nie był dobry.
Marta Akuszewska
wyszukiwane:
Related posts:
- Niemiecki na wakacjach Wakacje są dobrym czasem na nawiązywanie znajomości i zarazem dobrym czasem na naukę języków. Teraz właśnie możesz uczyć się języka z przyjemnością, bez zbędnego stresu, jaki może towarzyszyć Ci podczas......
- Czego nie robić na imprezie? Powiem jedno: oj, dużo rzeczy! Ponieważ rzeczywiście zbiór ten jest zbyt szeroki, wysoki i głęboki, wobec czego wymienię niepożądane czynności w punktach. 1.Nie przychodzić na imprezę o pustym żołądku. 2.Nie......
- Jak ozdobić ścianę w pokoju? Ściany są integralną częścią każdego pomieszczenia, mogą zarówno zdobić i czynić je przytulniejszym, na przykład poprzez swoją ciepłą barwę, dopasowaną do mebli i naszego stylu, jak i mogą szpecić, gdy......
- Gry dla rodziny? Wszyscy zdajemy sobie sprawę, że w dzisiejszych czasach najbardziej cierpią więzy rodzinne. Spieszymy się, denerwujemy, mamy mały kontakt z rodziną i dziećmi. Wspólnie najwyżej gapimy się w telewizor. Psychologowie apelują......
- Czy picie alkoholu i palenie papierosów jest grzechem? Czy picie alkoholu i palenie papierosów jest grzechem, jeśli jest się dorosłym człowiekiem? A więc, Dorosły już Człowieku, w dodatku wierzący. Nie wiem, czy otrzymasz jednoznaczną odpowiedź na swoje pytania......














